Czym są prace B+R i czy mogą nas ocalić przed katastrofą klimatyczną?

W dużym skrócie działalność badawczo-rozwojowa (B+R) polega na poszukiwaniu nowych rozwiązań i technologii w celu tworzenia nowych zastosowań. Choć to pojęcie wydaje się odległe od życia codziennego, to właśnie prace B+R umożliwiają przykładowo opracowanie przeciwciał dla konkretnej choroby, systemy ochrony informacji niejawnych, czy też tworzenie technologii nowych generacji. Te ostatnie mogą mieć szczególne znaczenie ze względu na ich potencjał w minimalizowaniu skutków katastrofy klimatycznej oraz zapobieganiu dalszemu pogorszeniu sytuacji.

A jest bardzo źle.

Najnowszy raport Międzynarodowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu z 9 sierpnia (IPCC) został określony czerwonym alarmem dla ludzkości. Wskazuje się, że ocieplenie klimatu w najbliższych dekadach o 1,5 °C (co niesie za sobą katastrofalne skutki dla całego ekosystemu i stanowi najszybszy wzrost od 2000 lat) jest nieuniknione. Dla powstrzymania dalszych zmian klimatycznych konieczne są działania na skalę światową zmierzające do zeroemisyjności. Chodzi tu zarówno o niegenerowanie kolejnych ton CO2, ale i o jak największe ograniczenie emisji metanu, który jest gazem cieplarnianym silniejszym od dwutlenku węgla. Bez wątpienia trzeba działać.

Pytanie tylko, jak?

Z odpowiedzią na wagę zdrowia i życia obecnych i przyszłych pokoleń mogą przyjść właśnie prace badawczo-rozwojowe. Udoskonalenie istniejących już źródeł czystej energii takich jak panele słoneczne, czy turbiny wiatrowe to tylko przykładowe obszary, w których działają specjaliści B+R. Istotne jest również poszukiwanie alternatywy dla paliw kopalnych na światową skalę, przez co silną pozycję mogą uzyskać projekty B+R w zakresie magazynowania prądu lub ciepła. Takie rozwiązania umożliwiłyby efektywniejsze wykorzystanie naturalnych źródeł energii – w słonecznych porach wydajniejsze baterie gromadziłyby energię zużywaną przez kolejne dni, a nowoczesne sieci przesyłowe umożliwiłyby wymianę energii pomiędzy regionami (a nawet państwami).

Ulga podatkowa w Polsce

Z tego względu szczególnie istotne są inwestycje publiczne na B+R. W polskim porządku prawnym B+R zdefiniowano w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych oraz w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych:

oznacza to działalność twórczą obejmującą badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowaną w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań”

Umiejscowienie definicji B+R w ustawach podatkowych wskazuje na dość istotny aspekt promowania i wspierania prac – ulga podatkowa na działalność badawczo-rozwojową ma służyć wspieraniu innowacyjnej działalności przedsiębiorców. Do kosztów kwalifikowalnych, czyli takich, które zostały wskazane jako zaliczane do kosztów uzyskania przychodu według zasad podatkowych w ramach B+R, można zaliczyć m.in. wynagrodzenia pracowników w części związanej z B+R, wskazane koszty uzyskania i utrzymania patentu lub odpłatne korzystanie z aparatury naukowo-badawczej.

Działalność B+R to szansa na wzmacnianie kapitału nie tylko dla przedsiębiorstw, ale też dla poszczególnych państw. Zgodnie z publikacją Głównego Urzędu Statystycznego pt. ‘Działalność badawcza i rozwojowa w Polsce w 2019 r.” głównymi sektorami finansującymi prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych w Polsce były właśnie sektor przedsiębiorstw oraz sektor rządowy, które sfinansowały odpowiednio 50,7% oraz 38,8% nakładów krajowych brutto na działalność B+R. Natomiast uwzględniając rodzaj działalności podmiotów, najwięcej osób zaangażowanych było w B+R w ramach sektora usług, w tym w sekcji edukacji, działalności profesjonalnej, naukowej oraz technicznej. Ze względu na powyższe statystyki, szczególnie istotne jest w najbliższych latach wykorzystanie potencjału sektora B+R, w tym również w zakresie nowych, lepszych i międzysektorowych rozwiązań mających na celu zapobieganie dalszym zmianom klimatycznym.

Pakt na rzecz badań i innowacji w Europie

Wartość B+R w kontekście przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz w zakresie innych globalnych problemów podkreślana jest także na poziomie europejskim. W lipcu bieżącego roku Komisja Europejska postanowiła skłonić państwa członkowskie do zwiększenia krajowych publicznych i prywatnych inwestycji w badania i rozwój. Inauguracja Paktu na rzecz badań i innowacji w Europie jest istotnym sygnałem dla państw unijnych, który ma zachęcić do podniesienia całkowitych prywatnych i publicznych wydatków na B+R do co najmniej 3% produktu krajowego brutto. Według Eurostatu, taki poziom osiągnęły tylko Niemcy, Szwecja i Austria, a średnia w UE wynosi 2,2% – znacznie poniżej Stanów Zjednoczonych, Japonii i Korei. Argumentem Komisji jest zwiększanie konkurencyjności rynku europejskiego oraz poszukiwanie rozwiązań dotyczących zmian klimatycznych.

Rewolucji (na razie) nie będzie

Powyższe założenia nie są jednak rewolucyjne – po raz pierwszy cel 3% został ustanowiony dwadzieścia lat temu i do tej pory tylko kilka państw UE było w stanie go osiągnąć. Wydaje się, że to problemy gospodarcze oraz odmienne priorytety budżetów rządowych stoją na przeszkodzie realizacji takiego celu. Ważne zatem, aby prace B+R coraz częściej pojawiały się w debacie publicznej nad priorytetami budżetowymi, a także były brane pod uwagę w obszarze legislacyjnym. Skoro bowiem przynoszą one korzyści nie tylko w sferze ekonomicznej (wzmocnienie konkurencyjności, udzielanie odpłatnej licencji na wykorzystanie wyników badań itd.), ale też dają realne szanse na wynalezienie nowych metod leczenia chorób, czy też ograniczanie zmian klimatycznych, powinny być wspierane na szeroką skalę, zarówno przed podmioty publiczne, jak i prywatne.